.

niedziela, 19 maja 2013

Chleb na zakwasie z płatkami owsianymi


/ przepis pochodzi od Jane, jako pierwsza wykorzystała go Zapbook w 53 wydaniu Weekendowej Piekarni:) /

- 300 g mleka
- 150 g wody
- 200 g zakwasu
- 600 g mąki chlebowej
- 50 g maki żytniej jasnej
- 100 g płatków owsianych
- 15 g soli
- 1 łyżka cukru, albo miodu, syropu z agawy
Mleko, zakwas i wodę wymieszać w misce dodać miód, płatki i ponownie wymieszać.
Następnie dodać przesianą mąkę i zagnieść ciasto. Niezbyt długo- ok. 5 minut.
Następnie przełożyć ciasto do naoliwionej miski i przykryć czystą ściereczką. Odstawić, aby podwoiło objętość.
Wyłożyć z miski, uformować w kulę, przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia

, naciąć.
Piekarnik rozgrzać do 240 stopni C., włożyć na dno naczynko z wodą.
Gdy piekarnik będzie dostatecznie nagrzany ( nagrzewam go zwykle ok. 12 minut), włożyć chleb, obniżyć temperaturę do 210 stopni i piec w niej chleb przez ok. 40 - 50 minut.
 Upieczony chleb, popukany od spodu wydaje głuchy odgłos.
Studzimy go na kuchennej kratce.
Kroimy po całkowitym wsytudzeniu.
Smacznego!:)



środa, 10 kwietnia 2013

Chleb "w ciemno", czyli chleb z czekoladą




W miniony weekend piekliśmy razem w spontanicznej akcji pieczenia "w ciemno", którą zorganizowała Anna-Maria vel Kucharnia.
Zgłaszając się do udziału  nie miałam zielonego pojęcia cóż to będzie za  przepis. Gdy tylko Anna-Maria wysłała mi go, wiedziałam, wiedziałam, że się nie zawiodę!
Groszki czekoladowe, kakao, mąka, drożdże, miód, aromat waniliowy .. to nie mógł być przepis-pomyłka.
Chrrrupiąca skórka i trafiające się w miąższu kawałki czekolady rozpływające się w buzi, mniam!


Pain al Cioccolato

/ źródło przepisu klik/

Etap I - przygotowanie zaczynu, czyli tzw. biga
Biga:
- 28 g aktywnego zakwasu
- 1/4 szklanki (32g) mąki chlebowej
- 18 g wody w temperaturze pokojowej
Wszystkie składniki naturalnego zaczynu (biga) wymieszać razem, aby dokładnie się połączyły.
Umieścić bigę w misce i nakryć folią kuchenną. Odstawić w temperaturze pokojowej na ok. 8 godzin (najlepiej zrobić to późnym wieczorem, aby rano mieć gotowy do pracy zaczyn).
Etap II - wyrabianie ciasta właściwego
- cała biga (zaczyn przygotowany 8 godzin wcześniej)
 - 3 szklanki (ok. 393 g) mąki chlebowej
- 1 1/8 (248 g) wody
- 4 łyżki (71 g) miodu
- 1 łyżka ekstraktu waniliowego
- 4 łyżki (25 g) kakao
- 1/4 łyżeczki drożdży instant
- 1 łyżka soli
- 78 g chipsów czekoladowych (inaczej łezki czekoladowe, dropsiki czekoladowe)

Wszystkie składniki - z wyjątkiem chispów czekoladowych - zagnieść razem, aby dokładnie się połączyły (używając miksera, wyrabiać na średnich obrotach) i aby gluten się uwolnił. Wyrabiać ok. 8-10 minut. Odstawić na 5 minut, aby ciasto "odpoczęło", a następnie dodać dropsy czekoladowe i dokładnie zagnieść - ok. 1 minuty.
Przełożyć ciasto do dużej, lekko natłuszczonej misy, nakryć folią i odstawić do wyrośnięcia na ok. 2 godziny (powinno być ładnie wyrośnięte, czasem zajmie to mniej czasu, czasem trzeba dać ciastu czas i cierpliwie poczekać dłużej).
Wyrośnięte ciasto przełożyć na lekko oprószony mąką blat i podzielić na 2 części (jeśli chcecie więcej mniejszych chlebów, można podzielić inaczej), każda po ok. 454 g. Każdą z części uformować na kształt kuli i odstawić, by odpoczęły na kolejne 30 minut.
Po tym czasie nadać ciastu pożądany kształt - podłużnego lub owalnego bochenka, jak kto woli. Przełożyć do koszyka do pieczenia lub formy - w zależności od tego, w czym chleb będzie pieczony.
Koszyk powinien być wyłożony ściereczką oprószoną mąką, a forma wysmarowana olejem i oprószona - najlepiej otrębami. Odstawić do końcowego wyrastania na 2,5 godz. - 3 godz. Chleby powinny ładnie wyrosnąć. Ponownie, należy dać im na to czas i cierpliwie czekać, jeśli rosną za wolno.

Piekarnik nagrzać do temperatury 205 stopni. Na dnie piekarnika ułożyć żaroodporne naczynie wypełnione szklanką wody - będzie parowała w trakcie pieczenia, dzięki czemu skórka stanie się chrupiąca.

Piec 35-40 minut. Można sprawdzić patyczkiem czy chleb jest już gotowy.
Smacznego!:)



 Ps: a  tutaj galeria naszych bochenków klik
Dziękuję wszystkim za wspólne pieczenie!

piątek, 5 kwietnia 2013

Chleb na zakwasie z żurawiną





/przepis własny/

 - 250 g zakwasu żytniego
- 250 g mąki pszennej pełnoziarnistej
- 125 g mąki pszennej typ 550
- 185 ml wody
- garść suszonej żurawiny
- 14 g świeżych drożdży
- 1 płaska łyżka soli
- 2 łyżki oleju

do przygotowania foremki:
- otręby  żytnie + 1 łyżka oleju


Wodę i zakwas wlać do miski, wkruszyć świeże drożdże. Wymieszać odstawić  na 10 minut.
Następnie dodać przesianą mąkę (oba rodzaje), żurawinę, łyżkę oleju, sól. Zagnieść ciasto. Będzie dosyć luźne, ale powinno trzymać swoją formę.
Przełóż je na blat i złóż jak list. Łyżkę oleju wlej do pustej miski i rozprowadź go po całej jej powierzchni. Przełóż ciasto do miski, aby wyrosło, przykryj je czystą ściereczką.
Gdy ciasto podwoi swoją objętość (trwa to zwykle ok. 1,5 h), przełóż je do wysmarowanej olejem i wysypanej otrębami formy keksowej i znów odstaw do wyrastania.
Rozgrzej piekarnik do 240 stopni, obok chleba włóż do piekarnika małe naczynko żaroodporne z wodą,  piecz chleb w takiej temp. przez 10 minut, następnie obniż ją i piecz przez kolejne 25 minut w 210 stopniach C.
Chleb studź na kratce.

Smacznego!











środa, 27 marca 2013

Zakwas na żurek

 Nie ma lepszego niż domowy. Żurek przygotowujemy na bazie zakwasu z mąki żytniej razowej, na barszcz biały zaś - z mąki pszennej razowej.
Osobiście wolę ten pierwszy i właśnie z tego powodu pokazuję Wam dzisiaj prosty przepis na najprawdziwszy zakwas.
Żegnaj żurku z papierka!
 
 
/ przepis własny/
 
- 1 l przegotowanej, ciepłej wody
- 50 g mąki żytniej razowej typ 2000
- 3 ząbki czosnku (rozgniecione)
- 5 ziaren pieprzu
- 2 ziarna jałowca
- 2 listki laurowe
- 1 ziarenko ziela angielskiego
- kawałek chleba raozwego (najlepiej na zakwasie, domowej roboty)
 
Do dużego słoika lub szklanej butelki (jak u mnie) wsypujemy mąkę oraz przyprawy, dodajemy rozgniecione ząbki czosnku . Czosnek rozgniatam  za pomocą noża.
Następnie zalewamy przegotowaną, ciepłą wodą.
Jeśli zakwas przygotowujemy w szklanej butelce, zamykamy ją korkiem i potrząsamy tak, aby składniki się połączyły. Jeśli natomiast przygotowujemy swój zakwas w słoiku, zakręcamy go i także potrząsamy, aby składniki się połączyły. Wyjmujemy korek lub odkręcamy zakrętkę.
Przykrywamy butelkę lub słoik gazą (zakwas musi mieć stały dostęp tlenu).
Tak przygotowaną mieszaninę odstawiamy na 2-3 dni w ciepłe miejsce.
Gdy jest gotowy powinien mieć kwaśny aromat,  w żadnym wypadku nie może być widać pleśni.
Zakwas na którym widnieje pleśń (nawet najmniejszy jej skrawek) nie nadaje się do spożycia.
 
 

Szukasz przepisu na żurek ?
klik