.

sobota, 30 lipca 2011

Bagietki marchewkowe 7 ziaren


Pyszne i aromatyczne bagietki zaproponowane do lipcowego wydania Weekendowej Piekarni.
Były pyszne, absolutnie niezmieniony w niczym przepis cytuję za M. Suas.



Zaczyn

-85g mąki pszennej chlebowej

-85g wody

-1/8 łyżeczki drożdży

-1/8 łyżeczki soli



Wszystkie składniki mieszamy w misce, przykrywamy, zostawiamy do wyrastania na 1 godzinę i chowamy do lodówki na całą noc.



Namaczane ziarna

-85g mieszanki 7 różnych ziaren ( u mnie: czarnuszka, słonecznik, sezam, pestki dyni, otręby pszenne, mak, siemię lniane)

-85g wody



Mieszamy i zostawiamy na 2 godziny.

Szkutnik użył: brązowego ryżu, quinoi (kolor dowolny, u nas czarna i czerwona), płatków owsianych, sezamu, śruty żytniej, słonecznika, siemienia i zostawił na 12 godzin, ze względu na twarde ziarna.



Ciasto właściwe:

-260g mąki pszennej chlebowej

-170g wody

-10g soli ( Szkutnik proponuje 8g)

-3,5 suszonych drożdży

-10g słodu

-115-120g tartej marchewki

-170g zaczyny

-170g namoczonych ziaren



Najpierw proponuję zetrzeć marchew i odcisnąć. A sok użyć jako wodę z przepisu, to znaczy dolać do soku tyle wody by całość ważyła 170g. Mieszamy najpierw wszystkie składniki oprócz marchwi i ziaren. Do wyrobionego ciasta dodajemy pozostałe składniki i wyrabiamy około 5-7 minut. Temperatura wyrobionego ciasta to 23-24 st.C. Odstawiamy do fermentacji na 90 minut w temperaturze 27 st.C Można raz złożyć w połowie tego czasu.

Dzielimy: można na 10 równych części jeśli chcemy mieć bułeczki lub nas 3 jak my, jeśli pieczemy bagietki. Formujemy bagietki koniecznie zaczubione na końcach :).
 Odkładamy ponownie do wyrastania na 1 godzinę w temp. 27 st.C. Najlepiej miedzy fałdami grubego, omączonego płótna. W tym czasie nagrzewamy do 250 st.C Wyrośnięte bagietki przekładamy na wysypaną semoliną łopatę, nie nacinamy. Pieczemy 30-35 minut w temp. 230 st.C z parą. Studzimy na kratce.

Szczerze polecam!



14 komentarze:

Kasieńka pisze...

Bardzo apetycznie wygląda!
Z chęcią skorzystam z przepisu :)
Pozdrawiam serdecznie!

slyvvia pisze...

Świetnie się prezentuje, takiej jeszcze nie widziałam, a chętnie bym spróbowała :D

KeJt pisze...

Twoja bagietka wygląda niesamowicie apetycznie, chętnie też ją przygotuję :-)

Jolanta szyndlarewicz pisze...

Olciku piekne bagietasy Ci wyszły ....a zestaw ziaren jak dla mnie bomba:)

Agnieszka pisze...

To 3 w tym dniu przepis na pieczywo z wykorzystaniem marchewki. Kusicie mnie, ale słusznie, bo takie bagietki to samo zdrowie i smak. :)

Arvén pisze...

Zastanawiałam się nad tymi bagietkami, ale nie mam słodu :/ Gdzie można go nabyć?

Olciaky vel Olcik pisze...

Arven- ja kupowałam w Bogutynie, sprawdź też na Allegro, w sklepie ze zdrową żywnością:)

Nemi pisze...

Wow, wygląda niezwykle apetycznie!

Magda pisze...

och, wszyscy je pieka, sa cudowne :) piekne, z marchewkowymi refleksami :)

Kaś pisze...

cudowne kolory. wyobrażam sobie zapach po wyjęciu ich z piekarnika

Magda pisze...

Uwielbiam wszelkiego rodzaju pieczywo! Twoje bagietki wyglądają super smacznie!! Pozdrawiam!

Arvén pisze...

O, dziękuję za szybką odpowiedź! Na pewno się zaopatrzę jak będę śmigać obok sklepu z organicznymi :)

MARTA pisze...

pychotka!

Kulinarna Fuzja pisze...

Takich bagietek marchewkowych jeszcze nigdy nie jadłam ! Jeśli smakują ,tak jak wyglądają..od razu lecę do kuchni i piekę :)