.

poniedziałek, 25 kwietnia 2011

Chleb żytni ze śliwką


Chleby ze śliwką należą do ścisłej czołówki moich ulubionych, dlatego gdy tylko ujrzałam taki w propozycji Joli do WP nr. 115 nie mogłam go nie upiec :)



przepis na 2 chlebki (upiekłam jeden w małej i drugi w dużej keksówce)

Składniki zaczynu:
340 g zakwasu żytniego (dokarmionego 8-12 godzin wcześniej)
200 g ciepłej wody
420 g mąki żytniej typ 720

Składniki ciasta chlebowego:
960 g zaczynu jw.
120 g mąki żytniej typ 2000
450 g mąki żytniej typ 720
480 g ciepłej wody
40 g cukru ( dałam brązowy)
20 g soli morskiej
150 g śliwki kalifornijskiej

Przygotowanie: Dzień wcześniej dokarmiony zakwas żytni wymieszać z mąką żytnią i wodą, postawić w ciepłe miejsce 23°C na 10 godzin, na całą noc. Po tym czasie ładnie podrośnięty zaczyn wyrobić z resztą składników ciasta chlebowego, ja wyrabiałam mikserem przez 5 minut. Wymieszane ciasto odstawić do wyrośnięcia na kolejne 5-6 godzin. Namoczone wcześniej śliwki pokroić na mniejsze kawałki i dodać do wyrośniętego ciasta.

Ciasto przełożyć do wysmarowanych tłuszczem i wysypanych otrębami foremek (u mnie 2 keksówki o wymiarach dolnych 30-7cm) i ponownie dać mu podrosnąć, u mnie wyrastało kolejne 2 godziny. Piekarnik nagrzać do 230°C, chleb spryskać wodą i wstawić do naparowanego piekarnika, piec w tej temperaturze przez 10 minut, następnie zmniejszyć do 200°C i dopiekać kolejne 50 minut, w razie, gdy zbyt szybko się rumieni można przykryć folią aluminiową. Studzić na kratce.
Smacznego!


13 komentarze:

Majana pisze...

To zdecydowanie najlepszy chleb, jaki jadłam. Pięknie wyglada u Ciebie Olciku:)

Wiewióra pisze...

Ja też nie mogłam mu się oprzeć. Rewelacyjny!!! wilgotny i słodkawo kwaskowy, IDEALNY!!!

grazyna pisze...

Smakowicie wygląda ! Ja piekłam cebulowy z suszonymi pomidorami :)

Jolanta Szyndlarewicz pisze...

Olciku, Majanko, Wiewióro a ja martwiłam się, zę nikt nie znajdzie czasu w ten świąteczno - weekendowo majowy czas:) ...a t tyle piekareczek:) Ten śliwkowy to też mój ukochany, najukochańszy chyba nawet:) Cieszę się, że i Tobie smakował. Wielki buziak i dziękuję za piękny bochen i wspólne pieczenie:)

magdalenia pisze...

Jestem pod wrażeniem bloga, tematy bardzo mi bliskie i w moim klimacie:)
Dziękuję za miłe słowa pod adresem mojego bloga a tutaj zaglądać będę na pewno często bo przepisy smakowite.
Ja póki co piekę tylko chleb orkiszowy w maszynce do chleba:(
pozdrawiam,

Kubełek Smakowy pisze...

Też kiedyś piekłam ze śliwką. Dawno, dawno temu. Pyszny jest!

aga pisze...

ten chlebek to musi smakowac pysznie:)
wyglada super!

Olciaky vel Olcik pisze...

Jolu- przemiło było piec razem:)


Magdalenio- ja również Ci dziękuję za miłe słowa i odwiedziny:)

Fresh Garden pisze...

absolutnie fantastyczne.

burczymiwbrzuchu pisze...

To musi być geeenialne w smaku!

Ola pisze...

nie wiem dlaczego, ale ten bochenek wydaje mi się taki "męski", może przez te ciemne kolory, a może przez to, że wyobrażam sobie jego delikatnie słodko-zakwasowy smak. Jak dorwę mój zakwas, który zostawiłam u mamy to chyba spróbuję, chociaż boję się, bo chleb to niestety moja nie najmocniejsza strona. pozdrawiam ciepło! ;)

Aℓєχ pisze...

Jeszcze. Tak dokładnie to chce w czerwcu bo teraz nie mam czasu a pójście do fryzjera ;(. Ale jak bym zrobiła rudy to właśnie taki jak Hayley ;3

O voto de eterana pisze...

na pewno jest smaczny. mnn :)
obserwuję:)