.

sobota, 17 kwietnia 2010

Chleb serowy. Metoda garnkowa.



Co jeśli napiszę, że po pierwsze mało z nim roboty, bo drugie bardzo dobrze smakuje ( pewien ktoś powiedział mi, że to najlepszy chleb jaki jadł), a po trzecie jest wspaniałym zamiennikiem zwykłej kanapki, tak jak ten.
Polecam ten przepis daje nam dużą swobodę w dobieraniu składników, można do niego wykorzystać różne rodzaje serów. Warto jednak wiedzieć, że muszą one być wystarczająco twarde, tak by nie wtopiły się w chleb (mój ser cheddar częściowo się wtopił, co było jego atutem). Można również kombinować z dodawaniem  do środka  ziół czy też ziaren.
Polecam!


Chleb serowy
Przepis na podst. Jima Laheya cytuję za Liską

400 g mąki pszennej (dowolnej)
200 g sera (ja użyłam 250 g polskiego sera cheddar) - trzeba ser pokroić na 1 cm kostkę
1 łyżeczka soli
3/4 łyżeczki suchych drożdży
300 g wody

Wszystkie składniki wymieszać w misce i zostawić na 12-16 godzin.
Następnego dnia na ściereczkę wysypaną grubą warstwą mąki przełożyć ciasto i chwytając ścierkę po obu stronach, uformować luźny bochenek, obtoczyć go w mące ze ściereczki. Przełożyć ze ściereczką do miski lub durszlaka, przykryć i odstawić do wyrastania na ok. 30-60 minut.
Garnek żeliwny z przykrywką (używałam o średnicy  18 cm) wstawić do piekarnika i nagrzać do 230 st C (u mnie zajmuje to ok. 25 minut) - garnek musi być naprawdę dobrze nagrzany.
Wyrośnięty chleb przerzucić do garnka (jeśli opadnie - nie przejmujemy się, wyrośnie ponownie). Przykrywamy i wstawiamy do piekarnika na 20 minut. Następnie zdejmujemy przykrywkę i dopiekamy kolejne 15-20 minut.
Studzimy na kuchennej kratce.

Smacznego!

10 komentarze:

grazyna pisze...

Jeśli serowy, to na pewno pyszny! Notuję przepis :)

asieja pisze...

suche drożdże..
nie mam do nich szczęścia. ale gdyby tak zamienic je na świeże..
to, że jest serowy całkowicie mnie do niego zachęca!

Olciaky pisze...

Asiejko- jak najbardziej gram świeżych:)
Ciociu Grażynko- cieszę się i na prawdę szczerze polecić mogę ten chleb.
Pozdrawiam, pełnej ciepła niedzieli Wam życzę.

kornik pisze...

Ooo, musi być pyszny!

Zaytoon pisze...

Och, poezja!
Już sobie wyobrażam te lekko ciągnące się kosteczki sera...

Pozdrawiam! :)

Liska pisze...

Bardzo się cieszę, że Ci smakował. Ja już piekłam go wiele razy i ostatnio dodaję do niego nie tylko ser, ale też oliwki czy suszone pomidory.
Pozdrawiam :)

majana pisze...

Myslę, że by mi baaardzo smakował!:)
Wygląda pysznie.
Pozdrawiam:)

Olciaky pisze...

Lisko, tak olwiki świetnie do niego pasują:)
Majanko, Oli, Korniku- dziękuję Wam pięknie dziewczyny:), polecam!

Paula pisze...

wygląda fantastycznie po przekrojeniu! po raz pierwszy widzę tego typu chleb :)

buruuberii pisze...

Olcia, dzieki ze mi przypomnialas o tym przepisie, ze tez sie za niego jeszcze nie zabralam (uwielbiam cheleb Lahey'a bez wyrabiana, a to przeciez jego warciacja)...
Mniam, juz chce misei piec :-)